Tysiące wirtualnych godzin #1

Witajcie w nowym kąciku. Miejscu, gdzie żegnamy się z rzeczywistością i zapraszamy komputerowo-konsolowych weteranów. Nie ludzi, a gry, które były w stanie wytrzymać niezliczone minuty mojej obecności i które wielokrotnie sama błagałam o więcej. O jeszcze odrobinę wessania mojego cennego czasu. Za co jestem im wdzięczna. Ani trochę tego nie żałuję.

Dlaczego premiera GTA V na PC #nikogo

Dla (jakimś cudem) niezorientowanych – GTA V miało już swoją premierę. Dwa lata temu. Potem miało jeszcze jedną – rok temu na konsole „nowej” generacji. Czy naprawdę można podniecać się odgrzewanym kotletem?