Ogarnij sobie internety

Mam nadzieję, że jesteś pogodzony z faktem, iż nigdy w życiu nie zdołasz przeczytać nawet promila całego stosu książek, o których śnisz po nocach. Jak troszeczkę złagodzić ten ból egzystencji, dowiesz się z mojego wpisu zatytułowanego Bierz te książki garściami, czyli jak czytać więcej. Ale skoro już tak brutalnie zderzamy się z rzeczywistością, to przypomnę, że przecież do tego wszystkiego dochodzi skarbnica słowa pisanego nieposiadająca dna – internet.