Sado-maso! (Nieprawda, że) Nigdy nie wchodzi się…

…dwa razy do tego samego bagna – chciałoby się rzec. To trochę inna historia, niż z przysłowiową rzeką, bo wcale nie chodzi o to, że się nie da. Tylko o to, że pchanie się do niego brzmi jak skrajna głupota. Zwłaszcza jak już wiesz, że wessie Cię po koniuszki włosów.