Siedzę i ryczę

Święta. Dzisiaj Wigilia. Powinno być ciepło, rodzinnie i radośnie. A ja, głupia, wylewam wiadra łez.

Naoglądałam się świątecznych reklam. I jak to ja – rozczuliłam się. Ale powiem Wam, że dzięki temu mocniej dostrzegłam, że jest u mnie fajnie. I Wam też życzę, żeby było u Was po prostu dobrze. Pamiętajcie, że wystarczy dostrzec jakiś jeden spoko element wokół siebie, żeby dobre samopoczucie się nakręciło.

Także nie smutajcie dzisiaj, a jeżeli macie jeszcze czas przed wielkim żarciem, to polecam obejrzeć poniższe spoty. Chwila refleksji w tym dniu, to dobra chwila.

Wesołych.

P.S. Nie krzyczcie na swoje koty, psy i kanarki za zniszczone choinki. Przecież to nieodzowny element świąt. Deal with it.

 

 

 

 

 

Masz jakieś przemyślenia na temat przeczytanego tekstu? Śmiało, wklep je poniżej! Tylko trzymaj się paru zasad, cobym się nie zeźliła:

Kategorycznie zabronione jest:
- prowokowanie i uczestniczenie w bezsensownych przepychankach słownych;
- pisanie, która drużyna jest najlepsza na świecie;
- pisanie, że drużyna, której kibicuję jest najgorsza na świecie;

Można pisać, że przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę.

Poza tym ma być przyzwoicie i zgodnie z podstawowymi zasadami językowymi.

Proste, prawda? Zatem do klawiatury!